Skip to main content
Drukuj

  jedenW Kwietną Niedzielę nastał radosny i kolorowy czas. Ze względu na zimową aurę, Gminny Przegląd Pucheroków został przeniesiony z rynku w Bibicach do Domu Ludowego, w którym odbyły się występy. Była to wspaniała okazja, aby zobaczyć tradycyjne, barwne stożkowe czapy, usmolone twarze dzieci i koszyki pełne darów. A wszystko zaczęło się wczesnym rankiem.

 

 

 

 
Niektóre z dzieci już od 7 rano odwiedzały gospodynie, a w tym roku było to trudne zadanie. Śnieg, chłód, wiatr nie odstraszyły naszych bohaterów, którzy chodzili od domu do domu w tym szczególnym dniu. Nie obyło się bez przygód. Jak wspominała podopieczna Anny Barczyk z Bibic: – Wywróciłam się na lodzie. Rozbiłam 8 jaj, ale udało mi się nie rozbić pozostałych.
Gości powitali Katarzyna Żak oraz Marek Płachta z CKPiR. Podczas przeglądu pytali dzieci o elementy stroju, sam zwyczaj oraz zawartość ich koszyczków. Dzieci i młodzież odpowiadała w bezpośredni i szczery sposób , budząc radość wśród publiczności. – A Ty też masz coś innego w koszyczku? – Tak jajka, czekoladę i jabłko. – A Ty skąd masz taki piękny kożuszek? –Pożyczyłem…..od mamy!
Tegoroczny przegląd rozpoczął występ grupy z Trojanowic, których opiekunem jest Andrzej Krzęciasz. Po swojej prezentacji Pucheroki ruszyły do Krakowa, aby wziąć udział w wiosennym pochodzie grup obrzędowych organizowanym  przez Teatr Regionalny. Kolejne wystąpiły pięciolatki z przedszkola w Węgrzcach z siedzibą w Bibicach. Jak wspominał jeden z  podopiecznych Agnieszki Babisz  swojej oracji uczył się aż trzy miesiące, a efekty jego pracy mogliśmy oglądać na scenie. Kolejne przedszkolaki, tym razem z Zielonek, zaprezentowały swoje oracje, których uczyły się pod okiem Janiny Franczak.  Czas na prezentację swoich umiejętności miały także pucheroki z Zespołu Regionalnego „Tradycja” z Trojanowic, Szkoły Podstawowej z Korzkwi oraz szkoły w Bibicach. Na zakończenie swoje oracje przedstawiły dzieci ze świetlicy środowiskowej „Stara Kuźnia” z Węgrzc oraz świetlicy „Pucherok” z Bibic.
Wszyscy mali artyści wygłaszający  na scenie oracje zostali docenieni gromkimi brawami. Organizowany przez CKPiR oraz sołectwo Bibice Gminny Przegląd Pucheroków budzi wiele pozytywnych emocji. – Mój syn bierze udział już trzeci raz w przeglądzie. To wielkie przeżycie, nawet większe dla nas niż dla małego – mówi Aleksandra Gończowska, mama sześcioletniego Bartosza z przedszkola w Zielonkach.
Jerzy Bożyk krakowski pianista i wokalista jazzowy, a także przewodnik turystyczny  jak co roku pojawił się na przeglądzie. Jak sam podkreślał – To piękna tradycja, a od naszej tradycji zależy tożsamość narodowa. Jak to padnie, to wszystko padnie.
W takcie imprezy można było podziwiać i zakupić świąteczne prace wykonane przez   podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy w Woli Zachariaszowskiej.
Obrazy przedstawiające zimowe krajobrazy, martwą naturę i konie,  autorstwa Mieczysława Sowińskiego, były dodatkową atrakcją. Przedświąteczny nastrój był okazją do złożenia życzeń wszystkim mieszkańcom gminy Zielonki przez wójta Bogusława Króla oraz sołtys Magdalenę Krawczyk. 

 

Zapraszamy do oglądniecia zdjęć z tej imprezy tutaj.
KB

Skip to content