Skip to main content
Drukuj

bieg

Mieszkańcy gminy Zielonki oraz licznie przybyli goście kolejny raz uczcili w Bibicach pamięć Żołnierzy niezłomnych. Byli to członkowie konspiracyjnych organizacji, którzy nie zaprzestali działań zbrojnych po tzw. wyzwoleniu ziem polskich przez oddziały Armii Czerwonej. Ostatnim żołnierzem niezłomnym był Józef Franczak ps. „Lalek”, który zginął w wyniku obławy 21 października 1963.

W biegu Tropem Wilczym, w pierwszą niedzielę marca, wzięło udział ponad 100 uczestników, zarówno z gminy Zielonki, gmin okolicznych, jak również z innych województw. Uczestnicy mogli się mierzyć na dwóch trasach – 5 000 m oraz 1963 m. Drugi z dystansów nawiązuje do przywołanej wcześniej daty śmierci ostatniego z Niezłomnych. Rywalizacja odbywała się, na każdym z dystansów, w kategoriach męskiej i kobiecej.

Wyniki prezentowały się następująco: dystans dłuższy mężczyźni: I miejsce — Piotr Kułak z Krakowa; II miejsce — Wojciech Agiejczyk z Krakowa, III miejsce — Jan Kaleta z Krakowa; kategoria kobiety — I miejsce — Ewelina Kempa z Bełchatowa, II miejsce — Katarzyna Obirek z Bibic, III miejsce — Aneta Węgrzynek z Sułkowic. Dystans 1963 metrów — kategoria mężczyźni: miejsce — I Kamil Kawalerski z Łukawca (w województwo podkarpackim), II miejsce — Jarosław Kamiński z Bibic, III miejsce — Szymon Wasil z Wojtkowice (w województwie dolnośląskie); kategoria kobiety — I miejsce — Helena Chwesiuk z Krakowa, II miejsce — Nicolette Boryczko z Węgrzc, III miejsce — Wiktoria Jaskiernia z Michałowic.

– Z reguły nie spadam z podium (podczas biegów Tropem Wilczym – red.). Jeden raz może się na nim nie znalazłem. Również wygrywałem biegi Tropem Wilczym na dystansie pięciu kilometrów. W Bibicach jestem pierwszy raz, ponieważ co roku staram się wybrać inną lokalizację biegu. Trasa jak na 5 km wymagająca. Sporo podbiegów i górek – mówi Piotr Kułak zwycięzca tegorocznej edycji.

Bieg Tropem Wilczym to również, poza rywalizacją, okazja do integracji środowiska gminy oraz wspólnego spędzenia czasu w gronie rodzinnym. Świadczą o tym liczne „drużyny rodzinne”, które pokonywały dystans wspólnie. – Startujemy co roku, bieg Tropem Wilczym to już tradycja – zgodnie mówi jedna z rodzin, które wspólnie pobiegły w tegorocznej edycji – Jako mieszkańcy Bibic staramy się uczestniczyć w większości wydarzeń, jakie się tu odbywają. Mąż z Węgrzc, ja z Bibic. Można, powiedzieć wszystko zostaje w gminie. Nawet podatki (śmiech).

Najmłodsi uczestnicy liczyli nieco ponad 5 lat. – U nas bieg Tropem Wilczym w tym roku po raz pierwszy, zwykle biegamy w Marchewkowym Maratonie – mówi Piotr Sieńków z Bolenia, który jest tatą Emilii, najmłodszej uczestniczki biegu.

W organizację biegu zaangażowali się harcerze z pierwszego Szczepu „Zielony” im. Tadeusza Kościuszki, OSP Bibice, sołectwo Bibice, Komenda Powiatowa Policji, komisariat Policji w Zielonkach, a pysznym żurkiem uraczyło nas Koło Gospodyń Wiejskich Przyjaciele z Brzozówki.

Tymczasem już dziś zapraszamy na Marchewkowy Maraton, który planowany jest na wrzesień.

Filmowa relacja z wydarzenia: tutaj.

bieg2

bieg3

bieg4

Skip to content