Skip to main content
Drukuj

mos7.08.13c

Akademia Przyjaciół Pszczół to jeden z pomysłów na aktywne wakacje w Centrum Kultury, Promocji i Rekreacji w Zielonkach i odpowiedź na zaproszenie do akcji „Z Kujawskim Pomagamy Pszczołom”. Dzieci w ramach zajęć świetlicowych poznawały pszczele zwyczaje, tworzyły kwiaty, budowały kolorowe ule, poznawały zasady zachowania się w obecności pszczół. Uczyły się i przygotowywały do spotkania z pszczołami w prawdziwej pasiece. To miało miejsce 7 sierpnia w gospodarstwie państwa Teodozji i Leonarda Krztoniów w Grębynicach.

Uczestnikom zajęć w CKPiR na wycieczce towarzyszyły przedszkolaki z „Chaty skrzata” w Węgrzcach. Młodzi przyjaciele pszczół mieli okazję posłuchać wiele interesujących szczegółów o zwyczajach pszczelego rodu. Pan Leonard nie tylko ciekawie opowiadał, ale też prezentował tematy z pomocą rekwizytów. I tych, które się dziś rzadko spotyka czyli stara barć w pniu drzewa, ale też używanych przez pszczelarzy na co dzień – jak ochronny strój, przyrząd do odymiania pszczół. Dzieci zobaczyły, jak ul można ocieplić na zimę, jak w razie potrzeby transportować pszczoły. Dowiedziały się jak postępować, żeby pszczoły były zdrowe.
W szklanym ulu, specjalnie zbudowanym przez pana Leonarda na spotkanie, można było zobaczyć jak wygląda pszczoła-matka, specjalnie oznakowana, bo królowa jak się okazało niewiele różni się od swoich sióstr, jest może trochę większa.
Pszczoły nie dopuszczają do ula zanieczyszczeń, bardzo dbają o swoją rodzinę. – Wszystkie wiedzą co mają robić. Mąż mówi, że gdyby państwo było urządzone tak jak jeden ul to byłoby idealnie – mówi pani Teodozja, która dzieli pasję męża i dzięki temu wiele się o pszczołach nauczyła. Jest też dla nich pełna podziwu – dowodem na ich pracowitość jest to, że żeby wyprodukować łyżkę miodu muszą zebrać trzy łyżki nektaru.
W pracowni pan Leonard pokazał dzieciom jak pozyskuje miód, jak odwirowuje. Po tej prezentacji nastąpiła degustacja zbieranego na bieżąco miodu wielokwiatowego. Zachwytom nie było końca.
Ale i gospodarze zadowoleni byli ze zdyscyplinowanych gości. Dzieci wiedziały, że pszczoły nie są agresywne same z siebie, że należy się przy nich zachowywać spokojnie, a bez odpowiedniego stroju trzymać się w bezpiecznej odległości. Włączając się do akcji kładą nacisk na szkody, jakie wywołują nawozy sztuczne i uczą się co robić, by ułatwić życie pszczołom, choćby hodując rośliny miododajne w ogrodach i na balkonach czy budując gniazdo dla pszczół dziko żyjących.
– Mówi się, że jeśli wyginą pszczoły, to po czterech latach wyginą ludzie. Warto więc zadbać o nie dbając jednocześnie o siebie – podsumowuje Małgorzata Tomaszewska, koordynująca inicjatywę CKPiR w tym zakresie.
Teraz wszystko to czego dzieci się nauczyły znajdzie się w prezentacji, która trafić ma na konkurs producenta Oleju Kujawskiego. Trzymamy kciuki za naszych uczestników.
IO

Więcej zdjęć: tutaj

 

mos7.08.13b
mos7.08.13

a href=

Skip to content